Nieustraszona dziewczyna kontra byk i prawa autorskie jego twórcy

Tagi

, , , , ,

Ciekawy spór prawny na tle praw autorskich zapowiada się w Nowym Jorku, gdzie od lat stał na Wall Street pomnik nieustraszonego byka symbolizującego potęgę Ameryki i jej finansowej stolicy. Ostatnio, w ramach obchodów dnia kobiet, naprzeciw byka ustawiono pomnik Nieustraszonej Dziewczyny (Fearless Girl), który miał stać tam tylko czasowo i być usunięty z początkiem kwietnia. Nie został. Co więcej, władze Nowego Jorku postanowiły zostawić dziewczynę już na dobre. To oburzyło twórcę posągu byka, który zamierza teraz wytoczyć proces o naruszenie swoich praw autorskich.

Fearless girl_photo

(photo: JJ, www.flickr.com/photos/tattoodjay/)

Czytaj dalej

Odpowiedzialność administratorów forów internetowych za treść komentarzy

Tagi

, , , , , , , ,

Administratorzy różnego rodzaju forów internetowych (w tym także blogerzy, którzy dopuszczają dyskusje pod swoimi postami) w świetle prawa uznawani się za podmioty świadczące usługi hostingowe, co w praktyce przekłada się na ich ograniczoną odpowiedzialność za treści zamieszczane na forach przez użytkowników. Ważny wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Romana Giertycha przeciwko portalowi Fakt.pl oraz dwa wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz)- w sprawie Delfi przeciwko Estonii i w sprawie Magyar Tartalomszolgáltatók Egyesülete przeciwko Węgrom, tworzą skomplikowany obraz sytuacji prawnej administratorów forów internetowych. Jak się w tym odnaleźć? Spróbuję trochę pomóc tym wpisem.

Po to, żeby lepiej zrozumieć treść  wpisu warto dokonać poniższego rozróżnienia:

kolko-w-kolku

Czytaj dalej

Czy blog trzeba rejestrować? Prawo prasowe a blogi na polskich i zagranicznych serwerach.

Tagi

, , , , , , , , , , ,

Zgodnie z niezwykle jednoznacznym 😉 art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo prasowe pojęcie „prasa” oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą. Czy blog mieści się w ramach tej definicji, a jeśli tak – to co z tym faktem powinien zrobić bloger? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w swoim wpisie.

Czytaj dalej

Zmiany w utworze architektonicznym a zgoda autora – czym różni się prawo w Europie od prawa amerykańskiego

Tagi

, , , , , , , ,

W ramach kursu prawa autorskiego na Harvardzie, w którym uczestniczę online, zadano pytanie uczestnikom – prawnikom z różnych krajów, czy inwestor może wprowadzić zmiany do projektu architektonicznego bez zgody twórcy projektu. Europejczycy prawie jednomyślnie stwierdzili, że powinno być to prawnie zabronione. Ponad 80 procent Amerykanów natomiast uznało, że o co chodzi, może nie jest to ładne zachowanie, ale jak ktoś sobie kupił projekt, to jest jego właścicielem i może  z nim robić co chce, a prawo nic do tego nie ma (chyba, że strony uzgodnią to między sobą w kontrakcie). Ankieta dotyczyła zagadnienia osobistych praw autora do jego dzieła, a jej wynik obrazuje jak bardzo podejście do tzw. „więzi autora” z efektem jego twórczości różni się w różnych częściach świata i jakie odzwierciedlenie znajduje to w przepisach prawa.

hauptbahnhof

(Autor zdjęcia: Dennis Skley, https://www.flickr.com/photos/dskley)

Czytaj dalej

Czy możemy korzystać z tego co mają w swoich zasobach podmioty publiczne nie przejmując się prawami autorskimi, czyli o pojęciu „materiału urzędowego”

Tagi

, , , , ,

Materiały, które wytwarzają albo które zamawiają szeroko rozumiane podmioty publiczne (organy administracji publicznej, instytucje publiczne, a nawet podmioty, których zadania są finansowane z publicznych środków) powinny być zasadniczo dostępne dla wszystkich. Fakt ten nie podlega dyskusji. Ta idea jest obecnie w Polsce realizowana i bardzo dobrze. Czy jednak automatycznie ma to oznaczać, że wszystko, co znajduje się w posiadaniu wspomnianych wyżej publicznych podmiotów, powinno być uznane za „materiał urzędowy” i wyłączone spod ochrony prawnoautorskiej? W tym kierunku zmierza orzecznictwo. Chciałabym krótko napisać, jakie argumenty przemawiają – w moim odczuciu – przeciwko takiemu stanowisku.

Czytaj dalej

Glosa dotycząca prawnoautorskiego statusu materiałów będących w posiadaniu publicznych instytucji

Tagi

, , , , ,

W najnowszym „Państwie i Prawie” ukazała się moja glosa do wyroku NSA z 27 stycznia 2012 r., I OSK 2130/11. Zachęcam do lektury.

https://www.profinfo.pl/prawo/historia-i-nauka-prawa/p,panstwo-i-prawo,336.html

W glosie argumentuję dlaczego nie zgadzam się z NSA, który uznał, że wszelkie opinie czy ekspertyzy przygotowywane w ramach czy na zamówienie administracji publicznej automatycznie wyłączone są spod ochrony prawa autorskiego. Do podobnych konkluzji doszedł w jednym ze swych wyroków SN. Taki sposób myślenie doprowadziłby do absurdalnego efektu w postaci wyłączenia ochrony prawnoautorskiej wszystkich materiałów, które w jakiejkolwiek sprawie, z jakiegokolwiek powodu i w jakimkolwiek charakterze znalazły się w posiadaniu publicznych instytucji.

Seminarium BAZY DANYCH I ICH OCHRONA 18 marca w Warszawie

Tagi

, , , , ,

Serdecznie zapraszam na seminarium organizowane przez Centrum Promocji Informatyki: BAZY DANYCH I ICH OCHRONA ASPEKTY PRAWNE OBROTU BAZAMI DANYCH, podczas którego będę miała prezentację zatytułowaną: Crawlowanie a bazy danych. 18 marca 2015 w Warszawie.

http://www.cpi.com.pl/imprezy/2015/bdo/index.php

„Internet należy do nas”, a umowa handlowa UE z USA (TTIP)

Tagi

, , ,

„Internet należy do nas” – powiedział prezydent Obama. W wywiadzie dla amerykańskiego serwisu technologicznego Re/code prezydent USA Barack Obama zarzucił Europie protekcjonizm i utrudnianie amerykańskim firmom efektywnego działania. Wszystko to w czasie, gdy toczą się rozmowy na temat zawarcia między UE a USA strategicznego porozumienia handlowego (TTIP).

Czytaj dalej

Paperity – pierwszy na świecie serwis publikacji open access z każdej dziedziny nauki

Tagi

, , ,

Pierwszy na świecie serwis, w którym znajdziecie ogromną ilość artykułów open access z każdej dziedziny nauki z najbardziej prestiżowych wydawnictw JUŻ DZIAŁA! Prawników też to powinno zainteresować i pasjonatów nowych technologii 🙂 Gorąco zachęcam!

http://paperity.org/

„Prawo do bycia zapomnianym” a „prawo do bycia wyszukanym”

Tagi

, , , , , , ,

Na kanwie dyskusji o wyroku ETS w sprawie Google i „prawa do bycia zapomnianym” nasunęła mi się refleksja, czy istnieje coś takiego, jak „prawo do bycia wyszukanym„. Wiemy doskonale, że w praktyce często nie ma znaczenia, co zostało opublikowane lecz jak wysoko plasuje się w wynikach wyszukiwania Google. Decyduje to o poczytności publikacji, popularności poszczególnych osób, czyimś wizerunku itd. Gdy ktoś pozbawia nas możliwości bycia wyszukanym, w praktyce może to mieć dla nas poważne konsekwencje osobiste i finansowe. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia, gdy na przykład ktoś z jakiegoś względu nie zechce się „wyświetlać” jako bohater czyjegoś artykułu w gazecie, a jego wniosek zostanie uwzględniony. Jeśli artykuł ten został napisany w zgodzie z przepisami prawa, nie zawiera nieprawdziwych informacji, został opublikowany w jakimś wydawnictwie, które ponosi odpowiedzialność za jego treść, dlaczego ma zniknąć z wyszukiwarek? Poszkodowany jest tu autor takiego artykułu i wydawnictwo, którzy nie dopuścili się żadnych nielegalnych czy nieuczciwych działań. Artykuł sobie istnieje, gdzieś wisi, tylko że nikt go nie czyta, bo nie pojawia się w wyszukiwarkach. Poszkodowani są też odbiorcy nie mogący pozyskać informacji, które mogą być dla nich istotne z różnych względów. Czy może to być uznane za „szkodę” w świetle prawa? W Polsce póki co trudno mi sobie wyobrazić sąd, który być coś takiego stwierdził, ale tylko „póki co”. W końcu wszytko płynie. Moim zdaniem to co najmniej temat na dyskusję.

xxxxxxx

Tekst jest objęty wolną licencją Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach.